Wiadomości

Dwóch zatrzymanych to efekt wspólnych działań policji i straży rybackiej

Data publikacji 11.05.2018

O tym, że za połów ryb w rejonie tamy na Wiśle grożą konsekwencje prawne przekonali się dwaj mężczyźni. Zostali oni namierzeni i zatrzymani w środku nocy przez funkcjonariuszy policji i Państwowej Straży Rybackiej, którzy prowadzili wspólne działania przeciwko kłusownikom.

Policjanci ogniwa wodnego współpracują z funkcjonariuszami Państwowej Straży Rybackiej w zakresie zwalczania kłusownictwa ryb. Współpraca ta przejawia się między innymi poprzez patrole, jakie razem pełnią. Podczas jednej z takich wspólnych służb (10.05.18)  funkcjonariusze zauważyli w środku nocy dwóch mężczyzn, którzy łowili ryby w rejonie tamy na Wiśle.

Jeden z mężczyzn 35-latek poławiał z brzegu, drugi zaś  47-latek z łódki, która pływała nieopodal. Gdy policjanci podjęli próbę zatrzymania młodszego z mężczyzn, ten ratował się ucieczką.  Wskoczył do łodzi, w której przebywał starszy kompan, a następnie razem chcieli odpłynąć. Nie zdołali jednak zbytnio się oddalić, bo szybka interwencja służb pokrzyżowała im szyki.

Obaj panowie zostali zatrzymani i usłyszeli już zarzut dotyczący złamania przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym. Za to, że łowili w rejonie zapory na Wiśle, gdzie ustanowiony jest obręb ochronny może im grozić kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności. Sąd może również orzec przepadek narzędzi służących do nielegalnego połowu, a więc łodzi i wędki, które zabezpieczyli policjanci.

Autor: nadkom. Joanna Seligowska-Ostatek
Publikacja: sierż. Tomasz Tomaszewski